Poradniki

Pożegnanie z „idealną ciążą”

Porównania kradną dość radości — oto jak część odzyskać.

Na długo zanim pojawi się dziecko, może zacząć się poczucie winy: nie promieniałaś, wypiłaś wino, zanim się dowiedziałaś, nie masz siły na prenatalną jogę, nie czujesz błogości obiecywanej przez aplikacje. „Poczucie winy mamy” jest niemal powszechne — a większość z niego opiera się na fantazji, której nikt naprawdę nie przeżywa.

Skąd się bierze

Wyselekcjonowane feedy w mediach społecznościowych, dobre intencje rad, które same sobie przeczą, i niemożliwy do spełnienia kulturowy scenariusz pogodnej, naturalnej, wiecznie wdzięcznej matki. Mierzona względem najlepszych wycinków, każda wypada blado. To porównanie nie jest sprawiedliwe, bo widzisz cudzy zmontowany najlepszy moment i swój własny nieprzefiltrowany środek.

Łagodniejsze prawdy

Mała praktyka

Gdy odzywa się głos poczucia winy, zapytaj: czy powiedziałabym to przyjaciółce, która jest w ciąży? Niemal na pewno byłabyś łagodniejsza. Spróbuj dać sobie ten sam komunikat. I selekcjonuj bezwzględnie — wycisz konta i ludzi, przez których czujesz się nie-dość-dobra.

Uporczywe poczucie winy, bezwartościowości lub obniżony nastrój, który nie ustępuje, warto poruszyć ze swoim lekarzem lub położną — może to być oznaka depresji prenatalnej, która jest częsta i bardzo dobrze poddaje się leczeniu.